Archiwa kategorii: ludzie

wtorek 18, Marzec, 2014

Pragmatyk

TS_pawBył piękny wiosenny poranek pod Przemyślem. Wyszedłem z hotelu zrobić 400-metrówki. Ważny trening w moim planie. Czułem ciężki żołądek przez wczorajszą mięsną kolację. Dwa kilometry roztruchtania i pitstop w krzakach. Ulga, ale częściowa. Walka. 400m w maksymalnym tempie i znowu krzaki. Przepraszam za dosłowność. Sram i rzygam dalej niż widzę. Czuję w ustach wczorajszą kiełbasę. Wracam z podkulonym ogonem. Trening poszedł w diabły.

Czytaj dalej

wtorek 18, Czerwiec, 2013

Od biegania do odżywiania

Moja przygoda z bieganiem zaczęła się prawie cztery lata temu. Od tamtej pory tak jak rozwijam się biegowo, tak też  rozwija się we mnie świadomość odżywiania, co sprawiło, że rok temu, jeszcze przed wydaniem książki Scotta zdecydowałem się zmienić dietę i przejść na weganizm, pomijając wegetarianizm jak to ma miejsce w wielu przypadkach jeśli chodzi o łańcuch przechodzenia z diety mięsnej na dietę w pełni roślinnej. Sami weganie ze stażem nawet i 10-letnim  którzy służyli mi informacjami i radami, odradzali i kręcili głowami, że od razu tak nie można, ze proces taki trwa, nawet i kilka lat.

Czytaj dalej

sobota 8, Czerwiec, 2013

B12 – Vegan Ultra Marathon

Pierwszy wegańsnki ultra-maraton odbył się w Niemczech w dniach 17 i 19 maja 2013 roku. Bieg odbył się wzdłuż  niemieckiej drogi Federal Highway B12, jako nawiązanie – gra słów do witaminyn B12, która jest często tematem dyskusji żywieniowych i argumentem krytyków weganizmu.
Zorganizowanie imprezy miało na celu obalić mit, że weganie cierpią z powodu niedożywienia i nie są w stanie do żadnych większych sportowych osiągnąć.

Czytaj dalej

niedziela 2, Czerwiec, 2013

Bez Ograniczeń

Czym jest triathlon dowiedziałam się stosunkowo niedawno, wysłuchując historii rozentuzjazmowanej koleżanki, krótko po jej pierwszych zawodach w tej dyscyplinie. Jako miłośniczka wszelkich sportów drużynowych traktowałam bieganie jako formę rozgrzewki, rower jako środek transportu na trening, a pływanie jako zło konieczne. Połączyć te trzy rzeczy w jedną dyscyplinę sportu i czerpać z tego przyjemność? Nie ma mowy!

Czytaj dalej

wtorek 14, Maj, 2013

Najważniejsze trofeum w historii Vege Runners

Szanowna Ekipo, wczoraj na Gali Magazynu Vege corocznie przyznawana nagroda została przekazana klubowi Vege Runnners ! W imieniu Was wszystkich odebraliśmy statuetkę za promowanie wegetarianizmu wśród sportowców i sportu wśród wegetarian. Jest to dla nas ogromne wyróżnienie, które akurat przypada na dziesiąty rok naszej działalności. Dzięki, że z nami jesteście! Dzięki za pot na treningach i krew na zawodach. Dzięki za przełamywanie swoich barier. Dzięki za wspólne skuteczne obalanie mitu mięsa jako symbolu siły i wytrzymałości. Dzięki za dawanie dobrego przykładu innym. Dzięki za wspólne rozkręcanie naszego klubu i ideii ‚bieganizmu’, czyli zdrowego stylu życia bez mięsa, ale pełnego aktywności fizycznej i bez cierpienia zwierząt.

Czytaj dalej

niedziela 12, Maj, 2013

Vege Runners Jelenia na Start !

I Pó_maraton Jeleniogórski- na podium z Agnieszk_ Gortel w K30 2m-ce3 Maja 2013 był dla jeleniogórskiego światka biegowego przełomowym dniem. Po latach posuchy i oczekiwań, narodził się pomysł, by w końcu zorganizować i u nas imprezę biegową z prawdziwego zdarzenia. Wybór padł na dystans półmaratonu i towarzyszącą mu dyszkę. Długo nie było wiadomo, czy bieg się faktycznie odbędzie-gdyż jak to zwykle bywa, nie było porozumienia z władzami miasta, a propos udostępnienia centrum i pobliskich ulic na poczet biegu-ale udało się.
Zapisaliśmy się i tym większa była nasza radość, gdy na liście startowej zaczęliśmy odkrywać coraz to nowe nazwiska ze swojsko brzmiącym klubem Vege Runners:)

Czytaj dalej

środa 1, Maj, 2013

Biegający Słonik

Chciałbym zaprosić was do lektury bloga prowadzonego przez naszego klubowego kolegę Dominika, znanego szerzej jako Słonik. Słonik, mimo że starszy od nas o kilka lat, w szeregi VR wniósł sporo młodzieńczego zapału i rozruszał nieco towarzystwo, mobilizując nas do wzmożonych treningów. Ale znając jego przeszłość nie ma się co dziwić – czy mix deskorolki, hardcore/punka i wieloletniej diety wegetariańskiej mógłby dać inne rezultaty?

Czytaj dalej