czwartek 20, Październik, 2016

Jesienna Deprecha – Konkurs !

kon jesienNie dajemy sie ponurej pogodzie i brakowi słońca – naszą bronią jest  super antydepresant -Bieganizm. Pokażmy, więć wszystkim, że tak właśnie jest :) Konkurs polega na tym, żeby zainspirować/zmotywować innych. Wysyłajcie Wasze jesienne biegowe foty lub inne Wasze ‚motywatory’ – oczywiście elementy Wegaństwa i VR będą dodatkowo punktowane.

Czytaj dalej

poniedziałek 3, Październik, 2016

Światowy Dzień Wegetarianizmu

14589716_1213385732069903_8252247333632953720_oW minioną sobotę świętowaliśmy obchody Międzynarodowego Dnia Wegetarianizmu. Jako ekipa Vege Runners postanowiliśmy aktywnie spędzić ten dzień, aby z czystym sumieniem wieczorem zasiąść do stołu. Za namową Pająka zebraliśmy się na starcie 5 edycji zawodów Warsaw Club Challenge 10K, organizowanych przez triatlonowy klub WITC. Pod marchewkowym sztandarem stawiła się dwunastoosobowa reprezentacja wegusów chętnych wspomóc drużynę w rywalizacji o miano najlepszego klubu.

Czytaj dalej

środa 28, Wrzesień, 2016

MW 2016

received_10209135924986818Kolejny Maraton Warszawski za nami. Drużyna Vege Runners zawsze licznie bierze  udział w tej imprezie i jak prawie co roku przypadlo nam też tutaj 4-te miejsce w drużynówce. Gratulacje dla wszystkich, którzy ukończyli bieg, dla tych, którzy zrobili życiówki czy zaliczyli debiut.

Czytaj dalej

sobota 17, Wrzesień, 2016

Pożegnanie.

utmbDokładnie trzy tygodnie temu zszedłem z trasy biegu, który miał być ukoronowaniem moich siedmioletnich startów. Podejmując tym samym być może najważniejszą decyzję    w karierze, decyzję, której owocem jest definitywne zakończenie startów i treningów biegowych. Na jak długo, nie mam pojęcia, na pewno na rok. Mam nadzieję, że ten ostatni wpis będzie z mojej strony swego rodzaju elegią biegacza spełnionego :) Czytaj dalej

niedziela 14, Sierpień, 2016

Rennsteig na Biegowo – 170km, 3500+

IMG_3610 Rok  około 800….. Król pochylony nad szkicami i mapami księstwa Turyngii, rozmyśla na głos o wielkich planach, a towarzyszy mu jego nadworny Błazen.

Król- Tyle mam pięknego terenu w księstwie, bogatego w lasy i dziką przyrodę, a może by tak wytyczyć szlak, hmm, O! Na przykład z tego miejsca stąd – dotąd.

Błazen – Królu, ale Królu, przeca ludzie mają konie, mogą na nich pokonywać odległości, mają powozy i którymi mogą się poruszać, po co mieliby pokonywać ten trakt pieszo? Czytaj dalej

wtorek 9, Sierpień, 2016

Maraton Warszawski 2016 – przygotowania

wm35Za nami kolejne etapy ciężkiego planu treningowego, bo Maraton Warszawski już 25 września. Tradycyjnie już zbieramy drużynę i chcemy zawalczyć w Otwartych Drużynowych Mistrzostwach Polski w maratonie (w drużynie nie ma limitu prędkości czy ilości zgłoszeń). Tym razem zmierzamy na pudło – w końcu ile razy można zajmować 4-te miejsce?

 

Czytaj dalej

niedziela 31, Lipiec, 2016

Großglockner ULTRA-TRAIL® (GGUT) 110 km 6500 m

13619955_520153661508255_8399859102892676311_n To trasa zawodów, której większość prowadzi tzw. szlakiem ”Glocknerrunde” dookoła najwyższej góry Austrii – Grossglockner 3798m. Biegnąc przez Narodowy Park Wysokie Taury zachwycamy się fantastycznymi krajobrazami przecinając trzy prowincje, siedem dolin, dwa razy Alpy, mając nad głową czternaście lodowców i około trzystu gór powyżej 3000m n.p.m. Czytaj dalej

poniedziałek 11, Lipiec, 2016

Lavaredo Ultra Trail 2016 – Pomiędzy niebem, a skałami

IMG_3230Pomiędzy niebem, a skałami

 Poranek nie zwiastował spektaklu, jaki miał przynieść wieczór. Wszystkie bilety wyprzedane. Widzowie w białych i kolorowych koszulach dogodnie zajmując miejsca, obszernie wypełnili arenę w miasteczku Cortina. W każdym rzędzie dostojni jegomoście w towarzystwie urodziwych kobiet pełnych wdzięku. Stylowe sukienki i krojone na miarę garnitury. Na stopach trzewiki podkreślające gust. Czytaj dalej

poniedziałek 30, Maj, 2016

Rzeźnik 2016

rzeznikTrzynasta edycja najbardziej znanego polskiego ultra biegu górskiego na tydzień przed startem zaskoczyła nieoczekiwaną informacją o konieczności zmiany trasy. Trasy, ze względu na swój charakter, widoki i przede wszystkim kilkunastoletnią tradycję,  uznawanej przez wielu za kultową. Ktoś powie, że pechowa trzynastka znowu zebrała swoje żniwo, że polskie piekiełko płonie wielkim ogniem i pożera ducha winnych biegaczy. Jak było w rzeczywistości, kto kogo bardziej wpuścił w maliny, wreszcie jak w całym zamieszaniu odnaleźli się Vege Runnersi – służę swoimi odczuciami.

Czytaj dalej